Dlaczego nasze maluchy meldują się na USG nerek przed przeprowadzką? 

Wyglądają jak małe kuleczki szczęścia, roznoszą dom, a energii starczyłoby im na obdzielenie kilku dorosłych kotów. Skoro czują się świetnie, to po co zabieramy je na USG nerek przed wyjazdem do nowych domów? Odpowiedź jest prosta: bo wolimy dmuchać na zimne! Każde kociątko przed spakowaniem walizek przechodzi dokładne badanie, które wykonuje specjalistka nefrologii weterynaryjnej, lek. wet. Jowita z Przychodni NevaVet. Koty to mistrzowie ukrywania problemów. Kot może czuć się super, a w środku coś może cicho „siedzieć” i dać o sobie znać dopiero za kilka lat. Nie ważne,  ze każdy rodzic ma wykonane USG oraz badania genetyczne z wynikiem negatywnym. …

Czytaj dalej

Nasza strona Jennifer World*PL przechodzi merytoryczne zmiany

Drodzy Przyjaciele, Właściciele naszych kocich dzieci i wszyscy Miłośnicy ragdolli! Kiedy wiele lat temu zakładałam hodowlę Jennifer World*PL, moim największym marzeniem było stworzenie miejsca pełnego miłości, w którym rodzą się zdrowe, piękne i doskonale zsocjalizowane koty. Przez te wszystkie lata nasza wspólna droga przyniosła mnóstwo radości, ale też ogromną dawkę wiedzy. Felinologia, weterynaria i podejście do opieki nad kotami stale ewoluują – a my chcemy iść z duchem czasu. Chcę, aby nasza witryna była dla Was czymś więcej niż tylko internetową wizytówką z pięknymi zdjęciami maluchów. Zależy mi, aby stała się bezpieczną przystanią i rzetelnym źródłem wiedzy. Miejscem, do którego…

Czytaj dalej

Kot z plasteliny? O nierealnych wymaganiach i prawdziwej roli hodowcy ”kwoki”

Przez ostatnie lata przeglądając fora internetowe i grupy dyskusyjne, zaczęłam dostrzegać niepokojący trend. Coraz częściej odnosi się wrażenie, że idealny kot ma być „ulepiony” pod konkretne potrzeby nowego opiekuna. Ma być idealny z wyglądu – puchaty lub z krótką sierścią, dokładnie taki, jak na zdjęciach z ”czyjegoś” Instagrama. Ma jeść bez grymaszenia dokładnie to, co wymyśli właściciel. Ma mruczeć na skinienie palca, witać gości w progu, biegać za piłeczką, a w nocy spać w łóżku (albo wręcz przeciwnie – broń Boże się do niego nie zbliżać, jeśli takie są preferencje domu). Pragniecie stworzenia idealnego, które błyskawicznie zaadaptuje się w nowym…

Czytaj dalej

Koty na walizkach, czyli wielki powrót do natury (pod nadzorem)

Kiedy myślimy o wakacjach z psem, oczami wyobraźni widzimy radosne bieganie po plaży, aportowanie patyków w lesie i wspólne kawiarniane ogródki. Kiedy jednak hasło „urlop” pada w towarzystwie kotów, wizja ta drastycznie się zmienia. Większość ludzi pomyśli o dramatycznych miaukach w transporterze i kocie tkwiącym pod łóżkiem w hotelowym pokoju przez bite dwa tygodnie. A jednak, da się inaczej. Da się spędzić wakacje idealne w bezpiecznym miejscu, u boku oddanego pana, udowadniając, że te „szmaciane lalki” to w gruncie rzeczy całkiem nieźli podróżnicy. O ile zapewni się im luksus spokoju. Ragdoll to kot szczególny. Z jednej strony wielki, puszysty arystokrata,…

Czytaj dalej

Catio (zabezpieczony wybieg dla kotów) to znakomite rozwiązanie dla każdego mruczka

Bez względu na to, czy Twój podopieczny to kot rasowy, czy adoptowany dachowiec, bezpieczna przestrzeń na świeżym powietrzu diametralnie podnosi jakość jego życia. Dlaczego warto zbudować catio dla każdego kota? Zdrowie psychiczne i stymulacja: Koty z natury są ciekawskie. Catio pozwala im bezpiecznie obserwować ptaki, owady i zmieniające się otoczenie. To idealny sposób na nudę i redukcję stresu. Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu: W przeciwieństwie do kotów wolnowybiegowych, koty w catio są w 100% bezpieczne. Nie grożą im potrącenia przez samochody, ataki innych zwierząt, zagubienie czy zatrucia. Zdrowie fizyczne: Dostęp do świeżego powietrza, naturalnego światła słonecznego (synteza witaminy D) oraz dodatkowa…

Czytaj dalej

Dzieje się magia, a moje hodowlane serce dosłownie pęka z dumy!

Jako hodowca zawsze marzę o tym, aby moje ragdolle trafiały do najlepszych domów. Ale to, co wydarzyło się teraz, przerosło moje najśmielsze oczekiwania! Poznajcie historię przyjaźni, dla której odległość ponad 100 kilometrów nie stanowiła żadnej bariery!  Dwie cudowne rodziny z dwóch różnych miast, z których każda ma pod swoimi skrzydłami parkę moich ragdollowych wychowanków, złapały niesamowity kontakt. Kiedy w jednym z domów miał zaczynać się wielki remont, rozwiązanie mogło być tylko jedno. Koty spakowały swoje kuwety, transportery i ruszyły w ponad stukilometrową podróż, aby zamieszkać u „kociego rodzeństwa”! Efekt? Zamiast terytorialnych wojen mamy podwójną dawkę ragdollowego relaksu. Cztery „szmaciane lalki”…

Czytaj dalej

Wiadomości od rodzin o losach kociaka są potwierdzeniem wyboru dobrego domu, wiem wtedy, że  kot trafił w bezpieczne ręce i jest szczęśliwy

Jestem Wam ogromnie wdzięczna za każdą wiadomość o naszych kocich dzieciach. Dają mi one spokój ducha, informacje o zdrowiu linii genetycznych oraz satysfakcję z dobrze wykonanej pracy.   Dzień dobry Podsyłam zdjęcia kotki, ma się świetnie zrobił się z niej totalny podróżnik. Uwielbia jeździć autem i nawet była z nami w parciu ojcowskim gdzie sama na własnych łapkach przeszła 6 km( z 12 przebytych), jak tylko się pakuje to ona razem ze mną i najczęściej po prostu wpycha mi się do walizki. Najbardziej lubi spać w legowiskach psów czyli tam gdzie najbardziej śmierdzi Nie ma żadnych problemów zdrowotnych, dziękuję pani…

Czytaj dalej

Umaszczenie colourpoint tabby czyli pręgowany będzie u nas dominować w 2026 roku

Oczywiście, będą też inne umaszczenia, jak blcolour czy mitted. Niestety w tym roku będzie ich mało. Umaszczenia kotów ragdoll to niepowtarzalne dzieła sztuki, niczym obrazy malowane delikatnym pędzlem. Wyróżniamy trzy standardowe odmiany umaszczenia: 1. Bicolour w 4 wersjach 2. Colourpoint 3. Mitted Dodatkowym wzorem występującym  we wszystkich trzech odmianach  jest: tabby (lynx – prążkowanie) Znakiem rozpoznawczym ragdolla tabby są białe okularki wokół oczu oraz białe krawędzie uszu co doskonale widać na zdjęciu wyżej. Pręgowanie wszystkich kotów o typie ubarwienia point nazywane jest niekreślonym i oznaczane w kodzie EMS przy pomocy liczby 21.  Za obecność pręgowania na kocim futerku odpowiada gen…

Czytaj dalej

Świętujemy 15 lat hodowli kotów rasy ragdoll

Hodowlą zwierząt rasowych zajmujemy się od 1992 roku, na początku były to fenomenalne psy rasy doberman. W 2011 roku dołączyły ragdolle, w tym samym roku wystąpiliśmy do Polskiej Federacji Fenologicznej FPL o nadanie przydomka hodowlanego Jennifer World*PL. Skąd pomysł na przydomek? – JENNIFER, to pierwsza nasza kotka rasy ragdoll dla której przecież my i nasz dom to cały świat. Każdego dnia coś się kończy, a coś zaczyna…  24 stycznia 2025 roku, minęło 15 lat jak odeszła DEIZI, wtulona w nasze ramiona, otoczona ciepłem i miłością jaką sama przez blisko 18 lat nam dawała. Jej odejście zakończyło etap hodowli psów. Po…

Czytaj dalej

Był już artykuł o kroplach na kleszcze teraz o tabletkach, może one są bezpieczniejsze? od razu napisze NIE

Zacznę od tekstu z ulotki: Specjalne ostrzeżenia dla każdego z docelowych gatunków zwierząt. Pasożyty muszą rozpocząć żerowanie na organizmie gospodarza, aby wejść w kontakt z substancją fluralaner, z tego względu nie można całkowicie wykluczyć ryzyka wystąpienia chorób przenoszonych przez pasożyty (w tym Babesia canis canis i D. caninum). Leki na kleszcze to nie witaminy. Ukryte ryzyko popularnych izoksazolin Wiosną i latem gabinety weterynaryjne oraz sklepy zoologiczne przeżywają oblężenie. Właściciele psów i kotów, w trosce o zdrowie swoich czworonogów, masowo kupują nowoczesne tabletki i krople przeciwko pchłom i kleszczom. Preparaty takie jak Simparica, NexGard czy Bravecto zdobyły ogromną popularność dzięki swojej wygodzie…

Czytaj dalej

15.04 odwiedziła mnie i moje koty, Pani Ania z Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej w Krakowie

Sprawdzony został  dobrostan naszej kociej rodziny.  Po kontroli nadano nam weterynaryjny numer identyfikacyjny WNI zapytacie, a co to? Od 18 marca 2026 roku zaczęła obowiązywać ustawa o zdrowiu zwierząt – jest to ustawa, której zadaniem powinna być kompleksowa regulacja obszaru „zwierzęcego” w prawie. Tak naprawdę jest to ustawa, która wprowadza do polskiego systemu prawnego regulacje unijne – w szczególności regulacje wskazane w rozporządzeniu unijnym o zdrowiu zwierząt (pełna nazwa rozporządzenia to rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/429 z dnia 9 marca 2016 r. w sprawie przenośnych chorób zwierząt oraz zmieniające i uchylające niektóre akty w dziedzinie zdrowia zwierząt („Prawo…

Czytaj dalej

Wiosna to czas zakupów, uzupełnianie zapasów, trzeba o wszystkim pomyśleć zanim pojawią się maluszki…

Wymieniam materiałowe porodówki, choć pomarańczowa miała dopiero dwa lata to wyrwały się z niej guziki. Po kilku praniach w automatach przemysłowych, ze względu na wielkość już nie była ładna. Budek – porodówek zamówiłam kilka, tak by każda kotka miała wybór.  Zakupiłam też kolejną tym razem zimozieloną, materiałową klatkę wystawową Firmy Sturd. Nie po to żeby jechać na kolejną wystawę, ale dla kocich mam. Zdarza się, że mamy mające dzieci w podobnym wieku chcą byś razem. Zwykłe porodówki są wtedy za małe.  Wymieniam też część małych drapaków. Nie robię tego z powodu estetyki – zniszczony drapak to przecież dowód na to,…

Czytaj dalej

Genetyka ułatwia życie hodowcy

Genetyka ułatwia życie hodowcy Współczesna felinologia rozwija się w błyskawicznym tempie, a badania genetyczne stały się absolutnym fundamentem świadomej i odpowiedzialnej pracy hodowlanej. Dzięki testom DNA możemy precyzyjnie planować skojarzenia, eliminować śmiertelne wady i dbać o to, aby na świat przychodziły wyłącznie silne, zdrowe kocięta. Genetyka to potężne narzędzie, które daje hodowcy spokój ducha i pewność, że robi wszystko, co w jego mocy, by chronić rasę. Dlaczego badamy kolejne pokolenia linii „N/N”? Wielu początkujących pasjonatów zadaje pytanie: Skoro rodzice, dziadkowie, pradziadkowie i prapradziadkowie danego kota zostali przebadani z wynikiem N/N (osobnik wolny od mutacji, „czysty”), to po co badać kolejne…

Czytaj dalej

UWAGA BARDZO WAŻNE, powstaje rządowa baza chipów. Proszę o ignorowanie SMS z bazy SAFE-ANIMAL

Po roku od mojej rejestracji kociaków w bazie SAFE-ANIMAL każda rodzina dostaje SMS z informacją, że substytucja wygasła lub wygasa z dniem… Co oznacza SMS? Komunikaty informują, że po roku lub innym okresie od rejestracji chipa kończy się darmowy dostęp do zaawansowanych funkcji aplikacji lub – jak podają niektóre źródła – widoczność danych w bazie. SAFE-ANIMAL  proponuje Wam wykupienie indywidualnej subskrypcji, która umożliwia edycję danych właściciela zwierzęcia, cena w zależności od pakietu od 59 zł rocznie do 390 zł.  Ponieważ, to ja jako hodowca chipuje kocięta chipami kupionymi u ich przedstawiciela, to również je rejestruje w bazie podając Wasze dane…

Czytaj dalej

Po 15 latach, nie wyjazd na wystawę, a prawdziwy URLOP

Paryski maraton pełen smaków, sztuki i wspomnień. Wyjątkowy Dzień Kobiet w stolicy Francji Paryż od zawsze kojarzy się z elegancją, sztuką i niezapomnianą atmosferą. Czy można wyobrazić sobie lepsze miejsce na świętowanie Dnia Kobiet? Muj wyjazd zamienił się w prawdziwy maraton zwiedzania, w którym kultowe zabytki przeplatały się z filmowymi kadrami, kulinarnymi eksperymentami oraz osobistymi, niezwykle wzruszającymi wspomnieniami. Sobota: Magia Montmartre, surrealizm i filmowe kadry Paryską przygodę rozpoczęliśmy (cała grupa) z wysokiego czoła – i to dosłownie. W sobotę wspięliśmy się do Bazyliki Sacré-Cœur, wzniesionej na samym szczycie wzgórza Montmartre. Tuż obok tętnił życiem plac du Tertre, jeden z najbardziej…

Czytaj dalej

Na tropie kociej historii – Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu

Ostatnio usłyszałam, że kot jest gatunkiem inwazyjnym… Nie chcę wdawać się w dyskusje, postaram się za to, w rzeczowy sposób podpierając się badaniami naukowymi opisać skąd się wziął kot na terenie Europy. Tak zupełnie na marginesie dodam, że Neandertalczycy pojawili się w Europie 400 tys. lat temu.  Czyli ludzie też są gatunkiem inwazyjnym.  Wspólna historia kota i człowieka liczy już ok. 10 tys. lat, ale początki tej relacji wciąż pozostają dużą niewiadomą. Dlatego, za zgodą Kierowniczka Sekcji Redakcyjnej Dział Promocji i Komunikacji Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu zamieszczam artykuł: Pięć tysięcy lat historii kota domowego w Europie Środkowej autor: Żaneta…

Czytaj dalej

CZY KROPLE NA KLESZCZE SĄ NAPRAWDĘ BEZPIECZNE DLA KOTA

Przeczytaj i zadaj sobie pytanie czy zamiast spaceru nie lepiej zorganizować kotu taras, balkon, wolierę. Cicha toksyczność na karku pupila. Czego nie mówią nam o preparatach spot-on? Preparaty typu „spot-on”, podawane w postaci płynu zakrapianego na kark kota czy psa, od lat uchodzą za wygodną i skuteczną ochronę przeciwko kleszczom. Groźne choroby przenoszone przez tych niechcianych pasażerów sprawiają, że odpowiedzialni opiekunowie chętnie sięgają po tego typu zabezpieczenia. Uginające się półki od różnych preparatów, ich popularność i fakt, że lekarze weterynarii zapewniają właścicieli o ich nieszkodliwości – to potrafi uśpić czujność. Jednak dowody wskazują, że substancje czynne tych preparatów zostały powiązane…

Czytaj dalej

W dzisiejszym świecie zaczyna być normą, podrabianie marek

Dla zwierząt i ich nowych właścicieli takie praktyki to często początek dramatu. Mieszanie genów różnych ras w sposób niekontrolowany to bomba zegarowa. Kocięta z takich skojarzeń mogą rodzić się z ciężkimi wadami anatomicznymi, ukrytymi wadami serca (np. HCM), problemami z nerkami czy bolesnymi wadami układu kostno-stawowego. Co więcej, nieprzewidywalny staje się także charakter zwierzęcia. Kupując kota konkretnej rasy,  oczekujemy określonych cech flegmatycznych lub aktywnych. Hybryda może okazać się porywcza lub lękliwa. Iluzja z rodowodu, czyli biznes na „żywych maskotkach” W ostatnich latach w mediach społecznościowych zapanowała moda na koty o skrajnych cechach wyglądu: z wielkimi oczami, spłaszczonymi pyszczkami, małymi uszami…

Czytaj dalej

Remontowa terapia. Jak odnawianie domu pomaga odzyskać wewnętrzną równowagę

choć sam remont jest stresujący, jego ukończenie i porządkowanie przestrzeni pomaga przetworzyć nagromadzone napięcie i odzyskać jasność umysłu.  Za trzy tygodnie nasz dom opustoszeje, kocie dzieci wyjeżdżają do nowych domów, jest zima to i kotki wyciszone to znaczy nie ma ruj. Pierwsze maluchy jeżeli Matka Natura pozwoli  najwcześniej pojawią się w maju. Jest czas na realizację kolejnych planów, planów na remonty, ulepszenie życia zarówno naszej kociej rodzinie jak i nam, niestety nie młodniejemy. Myślę nad sufitem w kocim pokoju, brakuje tam tego czegoś może ptaków? na pewno wierzba wejdzie na sufit,  w kociej porodówce będzie las. Zaczynamy od części przedpokoju,…

Czytaj dalej

UWAGA!!! Nie podajemy kotu wody po procesie osmozy z mineralizacją wody, ani mineralnej. 

DLACZEGO ? Filtry zmiękczające wodę działają na zasadzie wymiany jonowej, gdzie żywica jonowymienna wiąże jony wapnia i magnezu (powodujące twardość), uwalniając w zamian jony sodu – dlatego woda po zmiękczaniu ma więcej sodu. Nadmiar sodu w diecie kota jest bardzo niebezpieczny, może prowadzić do uszkodzenia nerek, odwodnienia, wymiotów, drgawek, a nawet śpiączki. Artykuł o szkodliwości nadmiaru sodu ”Excess Sodium in the Blood in Cats”   TUTAJ »  Z kolei filtry oparte na odwróconej osmozie (RO) skutecznie usuwają sód, ale też inne minerały, dlatego często uzupełnia się je o mineralizatory, które dodają sód, potas, wapń i magnez, wzbogacając wodę po procesie oczyszczania. …

Czytaj dalej

Świąteczne trucizny dla kota, nie tylko te grudniowe

Wyobraźmy sobie taki świąteczny obrazek. Sielanka, choinka, zastawiony smakołykami stół i rodziny nastrój. Domownicy siedzą przy stole, zajadają się karpiem i zerkają na telewizor, czekając na ulubione fragmenty „Kevina samego w domu”. Nagle ktoś zauważa, że leżący do tej pory spokojnie pies, ulubieniec rodziny, zaczyna się dziwnie zachowywać. Staje się nerwowy, kręci się w miejscu, wylizuje pysk, chwieje się, w pewnej chwili zaczyna wymiotować. Rodzinna wigilia z kameralnej biesiady w ciągu kilku minut zmienia się w paniczną eskapadę do jedynego dyżurującego o tej porze lekarza weterynarii, gdzieś, na drugim końcu miasta. A można było tego uniknąć.   Zwierzęta domowe, zarówno…

Czytaj dalej

W wielu krajach europejskich pojawiają się przepisy zakazujące hodowli, a nawet posiadania wybranych ras kotów

Zakazy dotyczą zarówno ras uznawanych przez Federacje FIFe / WCF / TICA, jak i tych, których te Federacje nie akceptują. Ustawodawca nie rozróżnia standardów Federacji, traktuje wszystkie rasy zapisane w ustawie jako  grupę zwierząt o niepożądanych cechach. Chodzi o koty z przylegającymi małżowinami usznymi typu  Scottish Fold, koty bezwłose typu sfinksy, kotów z płaskim pyszczkiem persów i egzotyków, zagrożone są devon rex z powodu za krótkich wąsów. Do krajów wprowadzających zakaz należą Austria, Holandia, Niemcy i Szwajcaria,  Holandia która jako pierwsza wprowadza, zakaz hodowania i posiadania tych ras. Dla obecnych właścicieli przewidziano przepisy przejściowe. Obejmą one koty urodzone przed 1…

Czytaj dalej

„Cisi bohaterowie”

tak mówimy o tych którzy decydują się ratować ludzkie życie i zdrowie, oddając cząstkę siebie – życiodajny i bezcenny płyn, którym jest krew. Jak nazwać kota? Który jest zupełnie nie świadomy co mu robią i po co. I jeszcze jedna ważna dla Was informacja, tak jak u ludzi za oddanie krwi nie ma profitów. Choć ludzie dostają zwolnienie i czekoladę.  Wieczór przed dniem wszystkich świętych najcudowniejszy z wszystkich cudownych moich kocich przyjaciół SC ROLAND Jennifer World*PL DM, ratuje życie innej kociej istocie oddając krew do transfuzji. Pobrano od niego ok 40 ml, to na kota jest bardzo dużo, dodatkowo krew…

Czytaj dalej

Powstaje TAJEMNICZY OGRÓD, czyli ogromne zmiany w kocim pokoju

Królestwo na miarę kocich potrzeb. Co naprawdę oznacza dla mnie „koci pokój”? Dla wielu osób dom to po prostu cztery ściany. Dla hodowcy i miłośnika kotów dom to przestrzeń, którą dzieli się z niezwykłymi stworzeniami. Kiedy myślę o kocim pokoju, nie mam na myśli zwykłego pomieszczenia wypełnionego przypadkowymi zabawkami. Dla mnie to prawdziwy azyl – przemyślana, bezpieczna i komfortowa przestrzeń, która w stu procentach zaspokaja naturalne instynkty moich podopiecznych: od wspinaczki i drapania, przez szaloną zabawę, aż po święty, niczym niezakłócony odpoczynek. Co ważne, kocio-ludzki pokój to strefa dwukierunkowa. Dobrze zaprojektowane wnętrze to także miejsce dla opiekuna. To właśnie tutaj,…

Czytaj dalej

Opis rasy na skróty

Stopy: okrągłe i duże z wyraźnymi kępkami włosów pomiędzy palcami tzw. pędzelki. W odróżnieniu od wielu drapieżników kot jest zwierzęciem palcochodnym. U zwierząt stopochodnych ciężar ciała rozkłada się na kilka kości (odpowiedników ludzkich kości palców i dłoni) kładzionych płasko na ziemi. Palcochodny kot opiera się o podłoże końcami palców. Jest to znakomite przystosowanie do szybkich biegów, dające się porównać ze sposobem stawiania stóp przez sprinterów. Stopy kotowatych są często narażone na urazy związane z szybkim biegiem czy upadkiem z wysokości. Łagodzi je tkanka więzadłowa, spowijająca szczelnie kości stopy oraz układ kości nadgarstka i kostki, uniemożliwiający ruch boczny. Poduszeczki stóp kota…

Czytaj dalej

Kiedy panikujesz i już myślisz o głodzeniu kota, bo mu brzuch wisi, to ten artykuł jest dla Ciebie. Primordial pouch – czyli tak zwany pierwotny woreczek

Primordial pouch nazywany również pierwotną kieszonką, woreczkiem, torebką czy fartuszkiem jest luźnym fałdem skóry i tłuszczu, który rozciąga się po całej długości kociego brzucha, aż do tylnych nóg tworząc „wiszący brzuch”. Jest to naturalna część anatomii kota i jest obecna we wszystkich kotach, w tym u kotów domowych i dzikich kotów, takich jak lwy i tygrysy. Primordial pouch,  to jeden z najlepszych dowodów na to, jak wiele łączy koty domowe z ich dzikimi przodkami i jak niewiele, pomimo upływu lat, zmieniła się fizyczna budowa kociego ciała. Torebka jest najbardziej zauważalna u starszych kotów i może być bardziej widoczna w niektórych…

Czytaj dalej

Ciemna strona etyki weterynaryjnej

Na podstawie  własnych doświadczeń rozmów z zaprzyjaźnionymi hodowcami oraz informacji od Was, właścicieli naszych wychowanków. Nie boję się napisać, że wielu weterynarzy nienawidzi hodowców, a  właściciele zwierzaków kupionych w hodowli, nie raz zadurzali się w banku kiedy trafili na takiego lekarza.                 Pierwsza wizyta i od razu RTG, USG, REZONANS (bo akurat klinika kupiła, a kredyt trzeba przecież spłacać), bezwzględnie trzeba zrobić ECHO SERCA które najwcześniej wykonuje się u ragdolla po skończeniu 18 miesięcy, weterynarz nie pyta o testy rodziców. Jeżeli kupiliście kota z hodowli która nie bada kotów na choroby genetyczne to lepiej…

Czytaj dalej

Uf, jaka ulga to tylko kaszak, a nie nowotwór listwy mlecznej

przy weekendowym  odbiorze kociaczka, głaskając jedną z naszych dorosłych kotek wyczułam u niej niedaleko sutka guzek. Choć miałam natłok myśli co to jest starałam się spokojnie pożegnać malucha. W poniedziałek bombardowałam telefonami przychodnię LoVet, w końcu pobiegłam by nie dać się zbyć  brakiem terminu. Stanęło na tym, że szefowa lek.wet Agata Drewniak do mnie zadzwoni i udało się wizyta miała być w środę o 20.00, szczęśliwie dla mnie i koteczki zwolnił się termin na dziś. Jesteśmy po badaniu USG i biopsji na szczęście, to tylko kaszak. Mamy już umówiony termin jego wycięcia by się nie odnawiał. Kotka już po zabiegu,…

Czytaj dalej

Witam, każdego odwiedzającego moją stronę. Wpis dotyczy sprzedaży kotów „RASOWYCH”, bez rasowości przodków

  Chcę zwrócić Waszą uwagę na ten problem, w dobie internetu, z łatwością sprawdzicie legalność hodowli z której chcecie przyjąć na członka rodziny kociaka. Rozmawiając z osobą która ma kota na sprzedaż możecie poprosić o informacje jaka federacja wystawia rodowód, do jakiego klubu należy hodowca.  Ważne jest też czy dostaniecie rodowód od razu, czy hodowca Wam go dośle i dlaczego tak jest.     Kiedy decydujecie się na zakup kota bez rodowodu, nie możecie liczyć na to, że w przyszłości uda się taki dokument wyrobić. Ostatnio napisała do mnie pani mieszkająca w Wiedniu, która ma kota bez rodowodu (pochodzącego rzekomo…

Czytaj dalej

Początek nowego roku to okazja do zanurzenia się w refleksji nad tym, co wydarzyło się w hodowli czyli tak naprawdę w moim domu i życiu w mijającym roku

Zacznę jednak od podziękowania Wam, wiernym Czytelnikom, za towarzyszenie mi w ekscytującej pracy hodowcy. A działo się bardzo, bardzo dużo. Było sporo wyzwań, momentami było bardzo intensywnie. – styczeń: wykończenie nowego domu koszmar nad koszmary, jeszcze w nowym roku czekają nas poprawki (szukamy mieszkania lub domu na wynajem co najmniej na okres miesiąca by poprawić podłogę); – luty: logistyczne wyzwanie przeprowadzka, ale poszło szybko i sprawnie z czego jestem dumna; – marzec: witam pierwszy miot w nowym domu. Poród nie należał do tych łatwych. Na świat przyszły trzy maluszki, ostatni kociak nazwany później ZEUS rodził się tylnymi łapkami i niestety…

Czytaj dalej